Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawór 4D. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawór 4D. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 listopada 2020

Igraszki z zaworem 4D


Podejrzany: zawór czterodrogowy Afriso z siłownikiem ARM 343, czas otwarcia 120 s.

Dłuższy czas borykałem się z ustawieniem w odpowiedni sposób ochrony powrotu w czasie palenia od termostatu. Jest to dla mnie nowe zagadnienie, ponieważ poprzednie 4 sezony paliłem od histerezy kotła i ochrona powrotu była zapewniona automatycznie. 

Okazuje się, że uczucie dyskomfortu cieplnego w czasie palenia od termostatu pokojowego jest dotkliwe tylko w czasie silnego wiatru. Obecnie temperatura zewnętrzna waha się w okolicach 0 do +3 stopni C. Palenie w ten sposób się sprawdza. 

Przy zadanej temperaturze dziennej +23 i nocnej +22.5 z histerezą obecnie 0.2 kocioł odpala się średnio 7 razy na dobę.

Dlaczego takie temperatury?
W czasie przeprowadzania moich doświadczeń chciałem utrzymać dolną temperaturę zadaną nie mniejszą niż +22 stopnie. 

Na bieżąco monitoruję ją na czterech innych termometrach w różnych pokojach i jest to osiągane. 

Zauważyłem, że w momencie otwarcia się zaworu 4D na instalację następuje "strzał" temperatury na stronę kaloryferów.
Nie wygląda to dobrze na tygodniowych wykresach:

"Strzały znikąd"

Po przyjrzeniu się ustawieniom w sterowniku zauważyłem następujące sprawy:

Minimalne zamknięcie zaworu 4D wynosiło 2%.
Zakres proporcjonalności: 2
Stała czasu całkowania:160.

Na obudowie siłownika widnieje parametr: ED 60%. Nie wiem, co to znaczy, ale zaobserwowałem, że w czasie rozgrzewania się kotła, zawór otwiera się maksymalnie w 60%. Muszę to gdzieś znaleźć.

Ponieważ opis funkcji "zakres proporcjonalności" i "stała czasu całkowania" są dla mnie niezrozumiałe niestety, rozpocząłem doświadczenia. 




Punkt wyjścia: 2 - 160, przymknięcie zaworu 2%.

Przymknięcie zaworu

Zacząłem szukać, o co chodzi z tym parametrem. Wreszcie na forum info-ogrzewanie znalazłem dwa posty użytkowników, którzy ten parametr zalecili komuś innemu ustawić na 20%.

Okazało się, że zawór przesunął się w minimalne położenie na skali na 2, a wczesniej był w zasadzie zamknięty - 0 na skali.

W momencie osiągnięcia temperatury ochrony powrotu zawór się zamykał, a temperatura kotła utrzymywała się mniej więcej na stałym poziomie z tego powodu. Niestety, pompa podłogówki chodziła w tym czasie i napewno nie było jej łatwo :/ 

Ustawienie na 20% spowodowało, że pompa podłogówki mogła zacząć pobierać ciepło z kotła z mniejszym wysiłkiem.

Kolejna sprawa wyszła w czasie rozpalania. Szersze otwarcie zaworu sprawiło, że kocioł nagrzewał się wolniej, ale w momencie otwarcia zaworu na instalację różnica temperatur nie była już tak duża jak wcześniej.

Pora na zmianę zakresu proporcjonalności i stałej czasu całkowania. 

Tryb STANDARD, 
T kotła 70 stopni, histereza 20, 
moce kotła: 5/8/16kW, histerezy: 10 i 5. 
Wyłączenie kotła od termostatu pokojowego. 
Wykresy przedstawiają jeden cykl pracy.
Minimalne otwarcie zaworu: 20%
Krzywa mieszacza 1: 0.6
Przesunięcie równoległe krzywej: 5.
Termostat pokojowy mieszacza: 3.

Jedziemy po bandzie, bierzemy wartości skrajne na początek:

1 / 255

Przyjąłem minimalną bezpieczną wartość dla powrotu 40 stopni, ale różne są opinie. Spotkałem się również z 50 oraz 55 jako minimalne dla peletu. 

Jak widać, przez połowę cyklu wartość była na granicy, dopiero pod koniec szła w górę.

10 / 255


Powrót w zasadzie cały czas oscylował wokół 40tki. Słabo.

Damy po środku:

5 / 125


Najpierw za nisko, potem szybko do góry. Tak już lepiej. Jednocześnie temperatura kotła poszła do góry. Nb. Przy pracy od termostatu T max nie dochodziła do zadanej, nie było takiej potrzeby. 

5 / 100


Większe wahnięcia, ale szybciej do góry.

5 / 200


Równomierniej do góry, z mniejszymi wahnięciami. 

Wracam do podstawowych ustawień:

Tryb Fuzzy Logic i 2 / 160

Spróbowałem zmienić sposób palenia i po czterech latach włączyłem tryb Fuzzy Logic, temperatura zadana 65+5, nadzór na 3 minuty oraz minimalne otwarcie zaworu na 22%. Stała i zakres 2 / 160. Pozostałe parametry bez zmian.


Dlaczego nadzór? 
Kupiłem trzy worki peletu od nieznanego mi wczesniej dostawcy i niestety muszę go teraz "zmęczyć". Nadzór służy dopaleniu resztek dawki w momencie, gdy termostat karze wygaszać palnik. Nie zmieniam czasu czyszczenia wygaszania, sprawdzę co zostało w palniku po 2 minutach. 

Z tych wszystkich prób najbardziej podoba mi się wykres 5/100.

Niewiele lepiej, ale trochę lepiej.

Spróbuję w kolejnym cyklu z FL oraz ustawieniem 1/100.

PS. Miej Panie w swej opiece tego, kto kupił więcej tego peletu, który właśnie testuję. Dodam tylko, że jest wymieszany z innym, normalnym. W przeciwnym razie trzeba by go dać kotu do kuwety. Ma kosztować 630 zł za tonę. Bez komentarza. 



1/100


Skrajne parametry okazały się zbyt niskie. Otwieranie i zamykanie zaworu trwało wieki, choć przebieg wykresów temperatury powrotu i mieszacza kaloryferów był niemal idealny.




Nic więcej nie wycisnę przy mojej instalacji z tymi ustawieniami. Instalator jest już umówiony na przyszły tydzień. Ma zamontować pompę kotłową na powrocie z zaworu 4D. 



sobota, 21 listopada 2020

 Zero na zewnątrz i silny wiatr


Okazuje się, że to co dobre, nigdy nie trwa długo ;)
Przyszedł końcu dzień, w którym temperatura zewnętrzna spadła do 273,15 K. Na domiar złego temperatura odczuwalna spadła o kolejne pięć stopni. Pomimo tego, że dom został ocieplony, praca od termostatu pokojowego z włączoną ochroną powrotu kotła przestała się sprawdzać w 100%. 
W czasie postoju kotła, temperatura odczuwalna spadała dość szybko. W krótkim czasie, mimo wskazań termometru na ok. 22.5 st. Celsjusza, od okien zaczęło "ciągnąć".

Pierwszym zabiegiem, który przeprowadziłem, było podniesienie temperatury ochrony powrotu na 45 stopni oraz zmniejszenie histerezy termostatu pokojowego na 0.3 stopnia. Niewiele to poprawiło, gdyż taka temperatura ochrony sprawiła, że kocioł pracował dość długo grzejąc sam siebie, a zawór 4D zaczął mocno otwierać się i zamykać. Nie jest to korzystne również ze względu na jego trwałość. 

Zadana temperatura dzienna 23 stopnie oraz krzywa grzewcza 1.0 wymagają w tym momencie temperatury mieszacza 47 stopni.

Kolejnym krokiem będzie obniżenie krzywej mieszacza do poziomu 0.8 - 0.6 Te wartości pozwolą na szybsze otwarcie zaworu na instalację i szybsze odgrzewanie pomieszczeń. Przynajmniej takie są założenia ;) 

https://vod.tvp.pl/website/reksio,33898882

Reksiowa jesień, odc. 40, https://vod.tvp.pl/website/reksio,33898882

sobota, 14 listopada 2020

Ochrona powrotu. Tak czy nie?

W kolejnym sezonie palnik zaczął ogrzewanie domu przy temperaturze wewnętrznej ok. +15 stopni. Tym razem ochrona powrotu była wyłączona. Ogrzewanie do +22 stopni trwało już zdecydowanie krócej:




Jednocześnie temperatura zewnętrzna była niższa:

Dzięki ustawieniu wyższej temperatury zadanej kotła +70 i większej histerezy oraz wyłączeniu ochrony powrotu przy zaworze czterodrogowym wykres temperatur kotła i powrotu przestał być tak "nerwowy":
Skok temperatury powrotu na początku to moment załączenia pompy mieszacza 1, który następuje przy temperaturze kotła +40 stopni.

Podobnie stało się z temperaturami mieszaczy:
"Schodek" na niebieskim wykresie temperatury mieszacza kaloryferów to obniżenie nocne, które zapomniałem wyłączyć na czas rozruchu. Dlatego temperatura pokojowa ustabilizowała się  w tym czasie, choć zewnętrzna spadła do ok. 0 stopni. 




środa, 4 grudnia 2019

Przeróbki hydrauliczne. Uruchomienie palnika.

Przygotowania

Modyfikacja kotłowni nie była możliwa w ciągu jednego popołudnia. Najpierw należało usunąć część starej instalacji i obrócić kocioł bokiem do ściany, gdyż nie dało się inaczej ustawić zasobnika z pelletem. 

Komin za kotłem nie wyglądał najlepiej.


Żegnajcie RTLe!

Uzbrajanie kotła


Obieg kaloryferów i CWU
W pierwszej kolejności został zmontowany obieg kaloryferów (mieszacz 1) oraz obieg CWU. Do niego została wykorzystana pompa Grudfosa ze starej instalacji. Na tym etapie mieszacz 1 pozostał bez siłownika. Ponieważ wiedziałem dzięki termometrowi przylgowemu, że na wyjściu na kaloryfery miałem poprzednio 41'C, taką też temperaturę ustawiliśmy na pierwszą noc z palnikiem. Rano okazało się, że mamy w domu +25 :) Niczego się nie nauczyłem o zaworze 3D, niczego :) 

Zawór 4D jeszcze bez siłownika. Przygotowane do podłączenia zasilanie i powrót OP.

Pierwsza doba to praca tylko na kaloryferach, podłogówka czekała na swoją kolej. 

W oczekiwaniu na belkę rozdzielacza.

Początki

W promocji dostałem 10 worków dobrego pelletu i chyba standardowe ustawienia. Nie miałem też w tych pierwszych dniach czujnika pogodowego, a tylko pokojowy.Choć jak już wspomniałem, na kaloryfery poszło początkowo 41-42'C, na podłogę nieco tylko mniej... Dom przez czas montażu się wychłodził, a na termostacie pokojowym zadana +23. Temperatura ta przy takich parametrach poszła jeszcze w górę. 


Ruszyła maszyna... Tu już z Econetem.


Panie, tyle to ma być w łazience :)

Zadana temperatura kaloryferów...

... i podłogówki.

I na deser... Jak teraz patrzę na to, to nie mogę uwierzyć, ale to prawda... 22 odpalenia przez 9 godzin pracy, hahaha. Nie uwierzyłbym, gdybym sam tego nie nagrał :O 
Szacun dla tego, kto wymyślił zapalarkę do KIPI.

Pierwsze godziny z palnikiem.
Z drugiej strony myślę, że na ten wynik złożyło się testowanie sterownika i prace podłączeniowe.

Wykaz alarmów zapisanych tuż po montażu. Z czujnikiem było wszystko OK.

Na koniec montażu podłączyliśmy czujnik temperatury spalin oraz moją ulubioną zabawkę, czyli moduł Econet. 
Następnie zainstalowałem czujnik temperatury pogodowej. Miałem już wszystko, co było mi potrzebne do szczęścia :) 

Pierwszy zachowany przeze mnie zrzut z Econeta. Internet w PLAY nie działał wtedy u mnie najlepiej... 

sobota, 30 listopada 2019

Palnik obrotowy

Trudny wybór? "Moja prawda jest najmojsza!!!"

Od czego zaczyna większość potencjalnych kupców kosztownego sprzętu do ogrzewania czterech liter? Od wujka Google, który kieruje poszukiwaczy na fora budowlane i fora o ogrzewaniu. Nowicjuszy trzeba przestrzec, że panuje tam atmosfera równie gęsta, jak ta na obrazie Matejki "Bitwa pod Grunwaldem" i że bez "hehehełmu lepiej tam nie wchodzić" :)

Próba opisania przez Matejkę rzeczywistości polskich for internetowych o ogrzewaniu.

Znajdziemy tam i Wielkiego Mistrza kotlarstwa, trafionego w serce włócznią nieufności przez szeregowego palacza. Są tam sztandary poszczególnych producentów. Na spodzie leżą stratowani przez rzeczywistość zawiedzeni użytkownicy. Nie brak również zagrzewających do boju (czyt. kupna) przedstawicieli handlowych. A to wszystko ginie w kłębach kurzu z popiołu i unoszących się dookoła pyłów PM10 i PM25.

Nie inaczej było ze mną. W związku z tym, że potrzebowałem pilnie w miarę bezobsługowego rodzaju ogrzewania rzuciłem się w otchłanie Internetu.
Gaz ziemny odpadł odrazu. W mojej ulicy nie było rury (niedawno sie okazało,że jednak będzie, w maju 2021).
Gaz LPG? Za drogi - wtedy. Zresztą, gdzie postawić zbiornik? (Teraz już wiem, że zbiornik można zakopać w ziemi).
Prąd? Za drogi. Teraz już wiem, że niekoniecznie.
To może ten pellet? Nie wiem za bardzo, co to jest, ale poczytam... I tak to się zaczęło.

Palnik na pellet

Zacząłem się edukować w zakresie ekologicznego ogrzewania. Ekologia, energia odnawialna, czystość, drzewa, CO2, zdrowie, zielone listki, ecodesign. Bla, bla, blaaa.... Dziesięć tysięcy proszę. Tyle mniej więcej zapamiętałem z folderów reklamowych poszczególnych producentów kotłów.
Po jakimś czasie trafiłem na jakimś forum na człowieka, który pisał coś o paleniu agropeletem, czyli mniej złotówek wrzucał do pieca. Zaintrygował mnie. Wiodący producenci promowali wiodące pellety w wiodących, zagranicznych cenach. To zdecydowanie nie było dla mnie. Niestety, ich palniki niezbyt się sprawdzały na pellecie gorszej jakości. Nie to, żeby nie działały. Działały, ale nie tak jak potrzeba. 
No i kwestia popiołu. Jakoś nie przemawiała do mnie konieczność częstego kontrolowania palnika rynnowego ani sposoby ich automatycznego oczyszczania. Szufladki, tłoki, oczyszczanie sprężonym powietrzem? To nie dla MNIE.
Poza tym, mój kocioł miał raptem trzy lata, nie chciałem go wyrzucać. WTEM! 
http://www.tytusdezoo.com.pl/xhtml/komiks/tytus/tytus-tytus-mieszkanie.html

Derby palników

Pojawiło się hasło "palnik obrotowy".
Oczywiście, żeby nie było łatwo, znalazłem dwa palniki obrotowe. Zawsze tak jest, zawsze. Wisła Kraków i Cracovia, Legia Warszawa i Polonia, Motor Lublin i Lublinianka, KIPI i Pellas... Ech...
CDN.